O mnie

Podróże, języki, adrenalina

Trzy pasje, jedna droga — i miejsce, w którym każda z nich ma swoją przestrzeń. Mam na imię Nina, od wielu lat uczę się języków obcych na własną rękę, głównie do celów podróżniczych, ale nie tylko. Kocham podróże, choć nie jestem typowym turystą, który zwiedza muzea i poleci mnóstwo restauracji czy kawiarni. Lubię bardzo intensywne zwiedzanie, stawiam na naturę, ludzi, lokalne wydarzenia i nie byłabym sobą, gdybym nie zahaczyła o park z rollercoasterami.

Nina Malinowska na Machu Picchu

Korzenie

Podróżowałam od dziecka — najpierw z rodzicami, blisko i daleko, potem z harcerstwem po Polsce. Później wyjazdy służbowe pozwoliły zobaczyć kawałek świata, aż podróżowanie stało się pasją, którą realizuję świadomie, krok po kroku.

Jako mała dziewczynka nie wszystko umiałam docenić. Pamiętam nudne przejazdy autobusami czy zwiedzanie z grupową wycieczką nie do końca takich miejsc, jak bym chciała. Teraz wiem, że gotowe wyjazdy nie są dla mnie, dlatego chcę się podzielić swoim stylem podróżowania, który nie jest dla każdego, ale na pewno jest idealny dla mnie. I to jest kluczem dobrego wyjazdu: nie korzystanie z gotowych rozwiązań, ale uczycie ich idealnie pod swoje potrzeby.

Australia — spotkanie z koalą

Jak to się zaczęło

Podróże Języki Rollercoastery
~1999-2000
Pierwszy kurs hiszpańskiego — lektorka uczy dialogami, nagle wszystko zaczyna zostawać w głowie.
Maj 2008
Pierwsza podróż do USA (Nowy Jork, San Francisco) — służbowo, ale samodzielnie załatwiana.
Grudzień 2015 / Styczeń 2016
Pierwsza solo wyprawa — spełnienie marzenia o Sydney.
Wrzesień - październik 2016
2 tygodnie na Florydzie, 8 parków z rollercoasterami w 10 dni na 30 urodziny.
Kwiecień 2019
Start nauki portugalskiego brazylijskiego — punkt zwrotny w podejściu do nauki języków.
Wrzesień 2022
Objazd kamperem po zachodnich Stanach.
Styczeń 2025
Ostatni kontynent na liście — Antarktyda.
Wrzesień - październik 2026
Podróż dookoła świata na 40. urodziny — również 8 parków z rollercoasterami.

Jak odkrywam świat

Nowi ludzie

Podróżując zawsze poznaję nowych ludzi. Pomaga w tym znajomość języków — możliwość uczestnictwa w lokalnych wydarzeniach czy wycieczkach.

Nowe miejsca

Poznawanie miejsc nie tylko turystycznych — polecajki od lokalnych mieszkańców albo po prostu powłóczenie się po okolicy, co często kończy się ciekawym odkryciem.

Nowe wyzwania

Zwykle wyzwania to problemy komunikacyjne albo nieznajomość lokalnych przepisów — dlatego dla mnie dobry plan to podstawa udanej wyprawy.

Nowe wrażenia

Kolejki górskie to mój sposób na zastrzyk adrenaliny w podróży — sprawdzam je na każdym kontynencie, gdzie tylko się da. Takie atrakcje sprawiają, że znikają troski.

„Granice języka są granicami mojego świata."

— LUDWIG WITTGENSTEIN

Zaplanujmy coś razem

Jeśli szukasz kogoś do współpracy przy podróżach, nauce języków lub adrenalinie z kolejek górskich — napisz do mnie.

NAPISZ NA JEZYKOWAPODROZ@GMAIL.COM →